Podróżuj i zarabiaj jako cyfrowy nomada

Niejeden z nas marzy o rzuceniu nużącej pracy i wyruszeniu w podróż dookoła świata. U większości z nas kończy się jednak na marzeniach. Wstajemy rano, myjemy zęby, jemy śniadanie, ubieramy się i idziemy do starej, niekoniecznie pasjonującej nas pracy, żeby odsiedzieć wymagane osiem godzin, robiąc coś, o sensie czego nie zawsze jesteśmy przekonani. Dla większości marzycieli wielka podróż jest czymś nieosiągalnym. Wiąże się z wielkimi kosztami, rzuceniem pracy, tęsknotą za rodziną i niepewną przyszłością. Wszystkie te argumenty są jednak nieaktualne dzięki globalnemu rozwojowi technologii komunikacyjnej i Internetu. Wystarczy tylko mieć przy sobie laptopa, telefon komórkowy, dostęp do Internetu, odrobinę odwagi i dobry pomysł na pracę w sieci, a świat stoi otworem.

Czytaj dalej

Dzikie plemiona w Amazonii

Dzięki satelitarnym zdjęciom lasów Amazonii udało się odkryć liczące około 200 osób plemię indiańskie, które żyje całkowicie odizolowane i nigdy nie miało kontaktu ze światem zewnętrznym. Żyją oni w niewielkiej osadzie w dolinie Javari w zachodniej części stanu Amazonas przy granicy z Peru.
Nasuwa mi się pytanie. Czy mamy prawo ingerować w ich życie? Czy też uszanować ich odrębność?
Na filmiku poniżej pierwsze spotkanie dzikiego plemiona z Nowej Gwinei z białym człowiekiem.


 

Jak zarobić na Końcu Świata?

Meksyk ma świetny plan na Koniec Świata, który ma nastąpić według przepowiedni Majów 21. grudnia 2012. Minister Turystyki, Gloria Guevara, przedstawiła program, który ma ściągnąć masę turystów! Zorganizowanych ma być około 500 wystaw, konferencji i festiwali archeologicznych w stanach Yucatan, Quintana Roo, Chiapas, Campeche i Tabasco.
Więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Zarobić można także na Końcu Świata. Tylko jak potem wydać te pieniądze?

O zagadkowej przepowiedni Majów można dowiedzieć się więcej w filmie dokumentalnym z cyklu „Cracking the Maya Code”.


 

Jezioro Starnberg i Ludwig Szalony

Tak się fajnie składa, że jestem nad jeziorem Starnberg w południowej Bawarii i jeszcze fajniej, że spędzę tutaj jeszcze parę dni, aż mi się znudzi. O tym jeziorze krąży wiele opowieści. Jedna z najpopularniejszych to tajemnicza śmierć bawarskiego króla Ludwika II, którego ciało wyłowiono z jeziora w okolicach zamku Berg. Wraz z nim znaleziono zwłoki także jego psychiatry, ponieważ ten kontrowersyjny król, znany również jako Ludwik Szalony lub Bajkowy Król, został za pomocą spisku pozbawiony władzy, uznany za niezrównoważnego i osaczony w zamku Berg. Wokół jego śmierci jest wiele teorii. Czy było to zabójstwo, czy może samobójstwo? Prawdziwą przyczynę jego utonięcia zabrał Ludwig za sobą na tamten świat.

Starnberger See

Czytaj dalej

Jak przesunąć horyzont

Jestem teraz w fazie pochłaniania książek. Faza seriali na szczęście już minęła! Po tym jak na weekendzie byłam w stanie obejrzeć 15-20 odcinków LOST czy Chirurdzy (ang. Grey`s Anatomy) na raz z krótką przerwą na spanie, wróciłam do mojej starej pasji, którą jest czytanie książek.

Martyna Wojciechowska ze swoją historią zdobycia Góry Gór: Mont Everest jak najbardziej spełniła moje oczekiwania. Książka „Przesunąć horyzont” pokazuje, że nie ma nic niemożliwego, jeśli się tego bardzo pragnie. To co wydaje nam się nieosiągalne, jest w zasięgu ręki. W życiu wszystko jest możliwe, jeśli się w to głęboko wierzy i do tego dąży. Hamulcem w spełnianiu marzeń jesteśmy sami sobie. Łatwiej przychodzi nam zakceptować frustrujące porażki i żyć z nimi dalej, niż podjąć ryzyko i coś zmienić, bo boimy się tego, czego nie znamy. Motto Pani Martyny to:

Nie zapominajcie o tym, żeby z życia brać jak najwięcej!

Nie bójcie się ryzykować, płakać ani być szczęśliwymi!

Najważniejszym jest, aby każdego dnia robić krok do przodu. Każdego dnia zdobywać swój własny Everest!

Przesunąć horyzont Martyna Wojciechowska
Ciekawa książka

 

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram