Mosty Londynu

W Londynie byłam dwa razy. Pierwszy raz spędziłam w nim parę dni, czysto turystycznie. Drugi raz zatrzymałam się tam w celach naukowych na około pół roku, czy jak ktoś woli, jeden semestr. Londynem jestem zachwycona do dziś . Uwielbiam miasta, które przecina szeroka rzeka. Może, dlatego że zawsze fascynowały mnie mosty. Już w dzieciństwie próbowałam je sama budować!  Ćwiczyłam na strumyku, płynącym wzdłuż mojego ogrodu.

Mostów w Londynie jest mnóstwo. Są piękne, olbrzymie, z bogatą historią. Najsłynniejszy z nich to oczywiście symbol Londynu Tower Bridge. Jest to most zwodzony, zbudowany w stylu wiktoriańskim, doskonale harmonizujący z sąsiednim Tower of London.

Najstarszą historią może poszczycić się London Bridge.  W jego miejscu już ponad dwa tysiące lat temu, jeszcze za czasów Rzymian, zbudowano pierwszy most w Londynie, który do roku 1750 był jedynym mostem nad Tamizą.

Czytaj dalej

Biura podróży i social media

W drodze na urlop, na zdjęciu podróż samolotem
W drodze na urlop

Ostatnio na jednym z portali podróżniczych rozpoczęłam wątek na temat stylów podróżowania. Okazało się, że zorganizowane podróżowanie ma wciąż wielu zwolenników.

Organizacja krótkiego urlopu w kraju nie stanowi większego problemu. Schody zaczynają się w momencie wypoczynku za granicą. Samodzielne przygotowanie urlopu poza naszym krajem wymaga znajomości języków, rozeznania w kulturze, przeczytania, chociaż jednego przewodnika i przede wszystkim czasu, którego w gorączkowej fazie tuż przed urlopem większości podróżników brak. Zamiast polować na interesujące oferty w Internecie, wielu z urlopowiczów wciąż chętnie korzysta z usług biur podróży. Na jakie biura podróży pada ich wybór? Na co zwracają uwagę, decydując się na takie biuro, a nie inne?

W dobie Internetu biura podróży muszą dostosować się do niesamowicie szybko rosnącego znaczenia nowych mediów i platform społecznościowych. Dobre biuro podróży jest blisko klienta, oferuje szeroką pomoc i szybką informację. Ułatwia wymianę opinii, pomaga w nawiązywaniu kontaktów i prowadzeniu dyskusji na temat urlopowych celów, a także dostarcza rozrywki.

Ciekawym portalem i zarazem internetowym biurem podróży jest HolidayCheck.pl, który prowadzi niezależny portal opiniotwórczy o tematyce urlopu i podróży. Platforma ta umożliwia ocenę hoteli przez rekomendujących turystów, którzy w danym miejscu już byli i posiadają wrażenia z pierwszej ręki. HolidayCheck oferuje nie tylko możliwość oceny hotelu, czy atrakcji turystycznej, ale także prowadzi internetowe forum turystyczne i blog podróżniczy.

Czytaj dalej

Wojowniczy Aztekowie

Około 1250 roku do Meksyku przybyli waleczni Aztekowie.  Według starej przepowiedni mieli oni zbudować swoją stolicę w miejscu, gdzie zobaczą orła, siedzącego na kaktusie i pożerającego węża. Taki obraz dojrzeli w dolinie Meksyku, na wyspie pośrodku jeziora Texcoco, gdzie stworzyli największe imperium prekolumbijskiego Meksyku.  Aztekowie zasłynęli z waleczności i mężności. Szybko zawładnęli sąsiednimi plemionami, podbijając coraz to więcej ludów. Nie prowadzili oni jednak wojen jedynie dla ziemi i bogactwa, ale przede wszystkim dla krwi jeńców, których wciąż bijące serca, składali w ofierze Bogom. Wierzyli oni, że nadchodzi koniec świata i jedynym sposobem na uniknięcie katastrofy była ofiara z ludzkiej krwi…

Czytaj dalej

Zakopane Zakopane

Z racji, że wychowywałam się u podnóża Karkonoszy, to właśnie te góry były moim faworytem. Po Karkonoszach przyszła kolej na Alpy. W porównaniu do Karkonoszy robiły wrażenie ogromnych, stromych i grożnych. Wejście na najwyższy szczyt niemieckich Alp – Zugspitze był dla mnie wtedy nie lada osiągnięciem. Potem wspinałam się na coraz to wyższe szczyty, a Karkonosze stały się dla mnie małymi pagórkami. Zawsze jednak marzyłam o wycieczce do zimowej stolicy Polski – Zakopanego i wyprawie w Tatry. No i w końcu się udało!

Droga z Kasprowego na Świnicę
Droga z Kasprowego na Świnicę

Czytaj dalej

Pomysł na Sylwestra

Rok 2012 będzie dla nas wyjątkowy. Wystartowaliśmy nowy projekt pt. przeprowadzka do ciepłych krajów. Wymówiliśmy nasze prace, wysprzedajemy meble, uzupełniamy szczepienia, malujemy nasze kolorowe ściany, bo musimy zdać mieszkanie na biało. I pomyśleliśmy sobie, że wyjątkowy rok zasługuje na wyjątkowego Sylwestra! Podwójnego Sylwestra…

Nowy Rok 2012 będziemy świętować dwa razy. Raz w przestworzach, raz na ziemi. Raz na zimno, raz na ciepło. W samolocie i na lądzie. Niemożliwe? Ależ tak!

Wylatujemy 31. grudnia w zimowy poranek i witamy Nowy Rok po raz pierwszy gdzieś nad Atlantykiem. Lądujemy letnim wieczorkiem i z racji różnicy czasu, świętujemy już na lądzie po raz drugi!

Masz ochotę na latanie? Tutaj znajdziesz tanie bilety lotnicze wizzair.

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram