Adieu Skandynawia, czyli rejs promem

Dzisiaj żegnamy się ze Skandynawią. W szwedzkim miasteczku Göteborg czeka na nas prom Stena Line, który nocnym rejsem zabierze nas do Kiel. A stamtąd już niedaleko do domu. Rejs promem to nie tylko zwykły środek transportu, aby skrócić sobie mozolną drogę lądową przez Danię. To wyśmienity sposób na relaks na pełnym morzu i piękne zakończenie naszej podróży dookoła Skandynawii.

Stena Line

Czytaj dalej

Spacerkiem po Oslo

Nasza podróż dookoła Skandynawii powoli zbliża się ku końcowi. Po norweskich fiordach przyszedł czas na odwiedzenie stolicy Norwegii Oslo – jednego z najdroższych miast świata. Malownicze położenie miasta, nowoczesna infrastruktura i wysoki komfort życia sprawiają, że Oslo jest nie tylko ulubionym celem turystów, ale pomimo drożyzny przyciąga chętnych do osiedlenia się w tym mieście. Postanowiliśmy sprawdzić, czy Oslo jest warte odwiedzin.

Karl Johans Gate

Czytaj dalej

Fiord Geiranger i jego rywalka Dalsnibba

Ostatni turyści wsiadają na ogromne promy. Kolejny dzień dobiega końca. Chmury schodzą tak nisko, że prawie dotykają tafli fiordu. Tylko słońce nie chce położyć się spać. A my wykorzystując jego niekończący się blask wyruszamy podziwiać norweskiego króla fiordów Geiranger.

Punkt widokowy Flydalsjuvet

Czytaj dalej

Droga Trolli i fiord Geiranger

Przed nami jedna z największych atrakcji Norwegii: Droga Trolli, czyli wijące się serpentyny po stromych zboczach doliny Isterdalen. Miejscami droga jest tak wąska, że mieści się tylko jedno auta. Od przepaści drogę oddzielają tylko wkopane kamienie, więc biada temu, kto się zagapi na fascynującą panoramę. Droga Trolli jest częścią tzw. Zlotego Szlaku, który wiedzie z Andalsnes do miejscowości Geiranger, znanej ze słynnego fiordu, który uznawany jest za króla norweskich fiordów.

Punkt widokowy Utsikten

Czytaj dalej

Trondheim

Po przeprawie promem z Lofotów spędzamy noc w ospałym miasteczku Mo i Rana. Rano uzupełniamy zapasy żywności i benzyny i ruszamy w długą, mozolną trasę do dawnej stolicy Norwegii Trondheim. Trasa wije się pomiędzy ośnieżonymi szczytami gór, przez mgliste doliny, aż w końcu docieramy do naszego celu. Miasteczko Trondheim wita nas rozpromienionym słońcem, więc nie marnujemy czasu i ruszamy na zwiedzanie okolicy.

Domy na palach

Czytaj dalej

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram