Helsinki i Muminki

Powoli dopływamy do Finlandii – następnego celu w naszej podróży dookoła Skandynawii: krainy Muminków i siedziby Świętego Mikołaja. Nasz prom zgrabnie przeciska się pomiędzy kolejnymi wysepkami, aż w końcu przed nami wyłania się w całej swojej krasie stolica Finlandii: Helsinki.

Stolica Finlandii Helsinki

Zanim przybijemy do portu w Helsinkach przepływamy wzdłuż rozległej twierdzy Suomenlinna, która położona jest na sześciu wyspach. Zbudowano ją w celu ochrony przed Rosją. Swego czasu była ona jedną z największych fortec morskich na świecie. Na wyspy z centrum Helsinek organizowane są liczne rejsy autobusem wodnym.

Wpływamy do Helsinek
Twierdza Suomenlinna

Port Helsinki leży w samym sercu miasta, wyładunek przebiega bardzo sprawnie i w przeciągu 10-ciu minut stoimy na stałym lądzie. Oprócz naszego promu Viking Line, do Helsinek przybijają kolejne kolosy, których pasażerowie rozpierzchają się na wszystkie strony miasta.

Prom Viking Line
Port w Helsinkach

Nasze pierwsze kroki wiodą nas na główny targ miejski, leżący przy samym porcie. Kupić tu można smakołyki regionu, rzemiosło, no i oczywiście ryby w każdej postaci. Towar można zakupić prosto z łódki. Pływające sklepy bardzo przypadły nam do gustu.

Targowisko miejskie w Helsinkach

Z fińskich delikatesów słynie Stara Hala Targowa Kauppahalli, gdzie można kupić za niebiańskie ceny przysmaki z mięsa reniferów lub niedźwiedzi. Decydujemy się na małą puszkę mięsa z renifera (ot tylko niecałe 19 Euro). Puszeczka z mięsem z niedźwiedzia kosztuje dwa razy tyle! Znaleźć tu można też polskie specjały i nasz ulubiony soczek pomarańczowo-brzoskwiniowy Tymbarka. Wizytę w Hali Targowej kończymy na słodko z pysznym owocowym gofrem.

Hala Targowa w Helsinkach
Konserwa z mięsem z łosia
Gofry z Hali Targowej w Helsinkach
Polski soczek Tymbark w Helsinkach smakuje najlepiej

Posileni i napici ruszamy na poszukiwanie Muminków. Te sympatyczne trolle stworzone przez pióro fińskiej pisarki Tove Jansson były nieodzownym elementem mojego dzieciństwa. Joachim o dziwo Muminków nie zna. Najwyraźniej w Meksyku byłoby im za gorąco! Prawdziwy raj Muminków znajduje się w Forum w Moomin Shop. Od tego muminkowego szału dostajemy oczopląsu. W końcu decydujemy się na miseczkę i kubek z fińskiej porcelany Arabia. Arabia Findland to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek Skandynawii, która zasłynęła właśnie z kolekcji muminków.

Muminek w podróży

Nasyceni muminkowym rajem kierujemy się na główny plac miasta z najbardziej znaną atrakcją turystyczną Helsinek Katedrę na Placu Senackim. Po drodze zahaczamy jeszcze o Dworzec Główny z 48 metrową wieżą zegarową.

Dworzec Główny w Helsinkach

Katedra to najbardziej rozpoznawalny obiekt w Helsinkach. Już wpływając promem do miasta widać jej potężną biała kopułę. Na placu pod Katedrą stoi pomnik cara Aleksandra II, którego głowę upodobały sobie tutejsze mewy.

Katedra w Helsinkach
Katedra i Plac Senacki
Plac Senacki w Helsinkach
Pomnik Cara Aleksandra II

Wieczór spędzamy na Esplanadi – dwie główne ulice miasta w pobliżu portu, połączone rozległym parkiem. Esplanadi uchodzi za główną ulicę handlową miasta z markowymi sklepami i nobliwymi kafejkami. Park pomiędzy Esplanadi słynie z ulicznych występów, koncertów i jest ulubionym miejscem spotkań.

Park w Helsinkach
Muzykanci w parku na Esplanadi

Drugi dzień pobytu w Helsinkach spędzamy na półwyspie Katajanokka, na którym króluje Sobór Uspieński – główna świątynia Fińskiego Kościoła Prawosławnego w Helsinkach i największy sobór w Zachodniej Europie. We wnętrzu świątynia znajduje się wspaniały ikonostas, dlatego warto zobaczyć jej wnętrze. Nam w szczególności spodobało się magiczne sklepienie Soboru.

Sobór Uspieński
Sobór Uspieński z ikonami
Sobór Uspieński kopuła

Z racji tego, że Sobór znajduje się na niewielkim wzniesieniu, można z niego podziwiać uroki miasta.

Widok na Helsinki

Następną część dnia spędzamy na spacerze po półwyspie Katajanokka. Ta część Helsinek jest szczególnie urokliwa: dużo zieleni, motorówki leniwo unoszące się na wodzie, secesyjne kamienice. Nic dziwnego, że miejsce te jest ulubioną dzielnicą wśród mieszkańców Helsinek.

Spacer po dzielnicy Katajanokka
Port z zaglówkami
Mina morska z II Wojny Swiatowej
Okręty wojenne

Na koniec wędrówki przy samym brzegu morza napotykamy dziwną maszynę. W niewielkiej odległości od niej porozwieszane są chodniki i dywaniki. Łącząc jedno z drugim dochodzimy do wnioski, że trafiliśmy na miejsce, w którym mieszkańcy Helsinek piorą swoje dywany. Czytaliśmy o tym w jakimś przewodniku. Można porównać to do naszego polskiego trzepaka, który w czasach PRL, był na każdym osiedlu. Finowie łącza przyjemne z pożytecznym i w czasie schnięcia dywanów, urządzają sobie piknik nad wodą.

Maszyna do prania dywanów
Suszarnia dywanów

W trzeci dzień pobytu w Helsinkach wyruszamy do Porvoo – jedno z najstarszych miast w Finlandii. Ale o tym w następnym wpisie. 

Informacje praktyczne:

Nocleg: Apartamenty Hellsten Helsinki Senate na półwyspie Katajanokka. Plusy: położenie (spokojnie i zarazem blisko do głównych atrakcji), podziemny garaż na nasze auto. Wielki plus: pralka i suszarka. Po siedmiu dniach podróży trochę się nam prania uzbierało, więc chętnie skorzystaliśmy. Minus: apartament prosi się o renowację, brak śniadań, ale za to dobrze wyposażona kuchnia.

Moomin Shop dla fanów Muminków: ul. Mannerheimintie 22, na rogu z ul. Simonkati.

Dodaj komentarz

*

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram