Pływające wyspy Uros

Nasze pierwsze kroki na pływających wyspach są bardzo niepewne. Niby ma się grunt pod stopami, ale przy każdym kroku to podłoże się kołysze, jakbyśmy byli na jakimś moście, zawieszonym nad przepaścią. Jest grzęsko i mokro. Świeży zapach trzciny i parujące opary to ostatnie ślady nawałnicy, która musiała przejść tutaj całkiem niedawno. Indianie Uros opatuleni w wełniane swetry i na bosaka witają nas swoim lokalnym specjałem – trzciną totora. Jest ona nie tylko źródłem pożywienia, ale i też podstawowym budulcem pływających wysp, chat i łodzi.

wodne taxi uros
Wodne taxi

 

Pływające wyspy Uros leżą na wysokości ponad 3800 metrów n.p.m. i znajdują się jakieś 5 km od brzegów Puno – peruwiańskiego miasteczka nad jeziorem Titicaca. Na około 49 zbudowanych z trzciny wyspach, mieszka obecnie około 2000 potomków prekolumbijskiego plemiona Uros. Żyją głównie z rybołówstwa i sprzedaży swoich kolorowych wyrobów, odwiedzającym ich wyspy turystom. Łódki z turystami skrzętnie rozdzielane są przez „wodną policję” na poszczególne wyspy, która kasuje myto za wpłynięcie na teren Uros. W ten sposób każda z wysepek może liczyć na regularne dochody. Nam przypadła wyspa Titimarka.

Titimarka
Titimarka

 

Skąd ten pomysł na pływające wyspy? W czasach prekolumbijskich Uros byli prześladowani przez wojownicze plemiona Inków. W razie ataku odpływali na swoich wyspach w głąb jeziora Titicaca, dryfując po nim aż do uspokojenia sytuacji.

chaty uros
Chaty mieszkańców Uros

 

Mieszkańcy wyspy Titimarka, a właściwie jej mieszkanki, wynoszą ze swoich chat kolorowe koce, szale i inne rękodzieła. Na pytanie, gdzie są ich mężczyźni, odpowiadają jednogłośnie, że wypłynęli na połów. Prawda jednak jest taka, że wyspy, na które kierowani są turyści są bardzo skomercjalizowane. Ich mieszkańcy przypływają na nie do pracy, czyli pokazywać swoją kulturę turystom i handlować swoimi wyrobami. Większość z nich mieszka na stałym lądzie, bądź na innych wysepkach, gdzie toczy się ich normalne życie.

targowisko Uros
Targowisko

 

kolorowe wyroby uros
Kolorowe wyroby Uros

 

ozdoby uros
Ozdoby Uros

 

dziewczyna z Uros
Dziewczyna z pomponami

 

Jedną z atrakcji turystycznych jest pokaz tworzenia pływającej wyspy. Powstaje ona przez nakładanie na siebie kolejnych warstw trzciny totora. Aby wyspa nie odpłynęła w nieznane, w dno jeziora wbijane są pale, spełniające rolę kotwicy.

Jak smakuje trzcina z Uros
Jak smakuje trzcina z Uros?

 

Kultura Uros
Jak powstaje pływająca wioska?

 

Wyspy Uros
Wyspy Uros

 

Mieszkańcy Uros tak naprawdę nie noszą, na co dzień kolorowych strojów i nie pływają w łódkach z trzciny. Wszystko to jest robione na pokaz dla turystów. Prawdziwi mieszkańcy Uros wyglądają tak, jak ta pani na zdjęciu poniżej.

Mieszkanka Uros
Mieszkanka Uros

 

I tak naprawdę, to też do nich dotarła już nowoczesna technologia…

Solary na dachach Uros
Solary na dachach?

 

Skromne chaty, kuchnia polowa, łóżka z trzciny to eksponaty na pokaz. Takie muzeum na wolnym powietrzu. Jednak z pewnością warte odwiedzin.

chata uros
Chata Uros

 

w chacie uros
W chacie Uros

 

Kolorowe wnętrze Uros
Kolorowe wnętrze chaty

 

dziewczynka  z uros
Dziewczynka z Uros

 

Kuchnia polowa
Kuchnia polowa

 

lodz ze trzciny
Łódka ze trzciny

 

1 myśl na temat “Pływające wyspy Uros

Możliwość komentowania jest wyłączona.

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube