Polaroid Photo

JUST A TRAVEL

JUST A TRAVEL

Podróżuję i bloguję. Z pasją i z ciekawości…

Wybierz temat:

pt
27
sty '12

Prekolumbijskie miasto Teotihuacan

Epidemie, susza, przeludnienie, a może wewnętrzna walka o władzę? Naukowcy do tej pory nie są zgodni, co do przyczyny, dlaczego prekolumbijskie miasto Teotihuacan zostało nagle opuszczone. Niewiele wiemy też o ludziach, którzy zamieszkiwali to cudowne miasto, leżące na północ od miasta Meksyk.

Avenida de los Muertos Teotihuacan

Teotihuacan i Aleja Zmarłych

 

Prekolumbijskie miasto Teotihuacan – znaczy w języku nahuatl „miejsce, w którym ludzie stają się bogami”. Według mitów indiańskich miał tu powstać świat. Światło oddzieliło się od ciemności i powstało Słońce i Księżyc. To właśnie Słońcu i Księżycowi poświęcone są dwie największe piramidy tego wspaniałego miasta. Miało ono powstać od II w. p.n.e. do II w. n.e. Zbudowano je bez użycia metalowych narzędzi, co prowadzi do teorii, że Teotihuacan stworzyły olbrzymy, które żyły przed pojawieniem się ludzi. Swój rozkwit miasto przeżywało ok. III-VI w. n.e. W tym czasie mogło je zamieszkiwać ponad 175 tysięcy ludzi. Było ono największą metropolią zachodniej półkuli.

Teotihuacan

Prekolumbijskie miasto Teotihuacan

 

Teotihuacan został zbudowany wzdłuż szerokiej „Alei Zmarłych”, która ciągnie się ponad 2 kilometry od Piramidy Księżyca aż do Cytadeli ze słynną Piramidą Quetzalcoatl. Zwiedzanie ruin miasta zaczynamy od Piramidy Słońca – trzeciej, co do wielkości piramidy na świecie. Pod piramidą znajduje się system tuneli i komór. To właśnie tutaj miał powstać świat. Na szczyt piramidy prowadzi 244 schodków. Przy zrównaniu nocy z dniem piramida przyciąga tysiące turystów, pragnących złapać szczególną dawkę energii. W tunelach piramidy badacze odkryli szkielety ludzkie, niektóre z nich to szczątki niemowląt. Przypuszcza się, że są to ofiary, które zostały złożone w ramach rytuału poświęcenia budowy. Rytualne ofiary z ludzi, to zjawisko powszechne wśród prekolumbijskich cywilizacji.

Piramide del Sol Teotihuacan

Piramida Słońca

 

Po zastrzyku energii słonecznej kierujemy się Aleją Zmarłych w kierunku Piramidy Księżyca.  Aztekowie, którzy po przybyciu do Meksyku znależli opuszczony Teotihuacan, doszli do wniosku, że w budynkach usytuowanych wzdłuż głównej ulicy miasta, znajdują się grobowce i dlatego też tak nazwali tą aleję. W przeciwieństwie do Piramidy Słońca, którą zbudowano w jednym ciągu, Piramida Księżyca posiada sześć faz konstrukcyjnych. Jedną piramidę budowano na drugiej w latach 100-400 n.e. Wewnątrz piramidy znaleziono liczne grobowce. Najprawdopodobniej większość ludzi, których szczątki spoczywają w Piramidzie Księżyca, została rytualnie poświęcona. Panuje przekonanie, że przy ołtarzu, w środkowej części placu odbywały się rytualne tańce.

Piramide de la Luna Teotihuacan

Piramida Księżyca

 

Na Piramidę Księżyca prowadzą wąskie, wysokie stopnie. Dla turystów dostępny jest tylko pierwszy taras piramidy. Rozciąga się z niego piękny widok na cały Teotihuacan i okolice.

Piramide del Sol Teotihuacan

Widok z Piramidy Księżyca na Piramidę Słońca

 

Z Piramidy Księzyca kierujemy się Aleją Zmarłych ku Cytadeli z Świątynią QuetzacoatlaPierzastego Węża. Ściany świątyni ozdobione są licznymi rzeźbami, wyobrażającymi głowy bogów Quetzalcoatla i Tlaloca – boga deszczu.

Templo de Quetzalcoatl Teotihuacan

Świątynia Quetzalcoatl

 

Templo de Quetzalcoatl Teotihuacan

Strome schody do Świątyni Pierzastego Węża

 

Templo de Quetzalcoatl Teotihuacan

Zachodnia ściana Świątyni Pierzastego Węża

 

Pierzasty Wąż Teotihuacan

Głowa Pierzastego Węża

 

Pierzasty Wąż Teotihuacan

Pierzasty Wąż

 

Templo de Quetzalcoatl

Głowy Pierzastego Węża i Tlaloca na przemian zdobią stopnie piramidy

 

Prekolumbijskie miasto Teotihuacan najlepiej zwiedzać wczesnym rankiem. W południe robi się bardzo gorąco, a na terenie ruin jest się dosłownie, jak na patelni. Byłam szczęśliwa, że zapakowałam ze sobą kapelusz! Do ruin prowadzi pięć wejść z obszernymi parkingami. Najbliżej Piramidy Słońca jest brama nr. 5. Bilet wstępu kosztuje 57 pesos plus parking 45 pesos, jeśli ktoś przyjechał samochodem. Radzę wziąć wygodne, sportowe obuwie. Z politowaniem patrzyłam na parę turystek, które chciały pokazać światu wymalowane paznokcie w eleganckich klapkach! A nachodzić się w Teotihuacan trzeba sporo :-)