Masz katar, nie lataj

Zaczęło się niewinnie. Drapanie w gardle i zatkany nos. Nie ważne. I tak lecę dzisiaj do domu. Okazało się, że zrobiłam błąd początkującego podróżnika. Do moich podróżnych przykazań doszło jeszcze jedno: „Masz katar, nie lataj“.

Masz katar, nie lataj
Masz katar, nie lataj

Czytaj dalej

Niemiła niespodzianka w podróży

Niemal każdego z długodystansowych podróżników przynajmniej raz spotkała niemiła niespodzianka w podróży, która pokrzyżowała nam plany, zmusiła do improwizacji bądź nawet zawróciła nas z drogi. Niestety i nas to spotkało. Ale po kolei…

Przez upalny Texas, ufoludkowy Nowy Meksyk, górzyste Kolorado, znaleźliśmy się w samym środku dziewiczej natury Yellowstone – najstarszego Parku Narodowego USA. Jelenie mulaki z ciekawością zaglądały nam do namiotu, chipmunki ganiały się po drzewach, młode niedźwiadki grzecznie kroczyły za niedźwiedzią mamą, a ogromne bizony z uporem maniaka wylegiwały się na jedynej drodze, prowadzącej do naszego biwaku. Mieliśmy wrażenie, że jesteśmy w raju, aż przyszedł nieoczekiwany „potop”.

jelonek mulak
Mulak

Czytaj dalej

Zmora podróżnych

Jesteśmy na wymarzonym urlopie, rozkoszujemy się słoneczną pogodą, zwiedzamy egzotyczne miejsca. Wydaje nam się, że nic nie może zakłócić naszego wypoczynku. Aż tu nagle dopada nas największa zmora podróżujących: zemsta Montezumy, zemsta sułtana, klątwa faraona, czyli biegunka podróżnych. Dopada nas znienacka, podstępnie, w momencie, gdy się jej nie spodziewamy i psuje nam błogi wypoczynek.

Biegunka podróżnych występuje najczęściej w krajach o niskim standardzie sanitarnym: głównie w krajach azjatyckich, afrykańskich, czy Ameryki Łacińskiej. Do zakażeń dochodzi głównie przez spożycie skażonej wody, zawierającej bakterię E. coli, rzadziej bakterie Salmononelli, Shigelli bądź wirusy, czy pierwotniaki. Wywołuje ostrą biegunkę, bóle brzucha, wymioty, nudności, a nawet gorączkę i bóle stawów.

Czytaj dalej

Wszystko dobre co się dobrze kończy

Pierwszy tydzień w Meksyku dostarczył mi silnych emocji! Ugryzł mnie borsuk, dopadła mnie zemsta Montezumy i omal nie udżgał mnie skorpion. Ale po kolei…

W środę wybraliśmy się do Tepoztlán, malowniczo położonego miasteczka, ok. 75 kilometrów na południe od miasta Meksyk. Ponad miasteczkiem, na wysokości ok. 2000 metrów n.p.m. wznosi się Tepozteco – prekolumbijska piramida, wybudowana w latach 1150 – 1350. Poświęcona jest ona Tepoztecatl, azteckiemu bogu płodności i pulque, alkoholowego napoju ze sfermentowanego soku agawy.

Tepotzlan malownicze miasteczko w Meksyku
Widok z Tepozteco na dolinę Tepotzlan

Czytaj dalej

Choroby tropikalne

Przechodzimy właśnie choroby tropikalne! Wczoraj byliśmy się zaszczepić na żółtą gorączkę, dur brzuszny i wirusowe zapalenie wątroby a i b.  Joachim dodatkowo dostał szczepionkę na błonnicę, tężec i polio, bo ostatnie szczepienie na te choroby miał przed 10-cioma laty. Musimy się jeszcze zaszczepić na wściekliznę. I to wszystko dla jednej podróży! Przy okazji znalazłam swiętną stronę internetową:

http://www.geozeta.pl

Jest to portal podróżniczy studentów geografii Uniwersytetu Warszawskiego i zawiera mnóstwo interesujących informacji i artykułów dotyczących podróży po całym świecie. Włącznie z przepisami wjazdowymi, polecanymi szczepieniami i relacjami z podróży. Portal ten stale rośnie i można też wzbogacić go własnymi artykułami.

  • RSS
  • Newsletter
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram