Czy podróżować w czasach koronawirusa

Koronawirus uwielbia podróże. Dzięki nim zatacza coraz to szersze kręgi. Przenosi się do nowych krajów. Atakuje nowe kontynenty. Czy w obliczu coraz bardziej dramatycznej epidemiologicznej sytuacji w Europie i na świecie możemy dalej beztrosko podróżować?

Jak koronawirus dostał się do Polski?

Koronawirus to podróżnik na gapę. Do Włoch dostał się wraz z podróżującymi z Chin. Powracający z urlopu z północnych Włoszech przywieźli go do Niemiec. A do Polski przyjechał autobusem z Polakiem zainfekowanym w niemieckim miasteczku w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Podróże i koronawirus to taki toksyczny związek, w którym jeden z partnerów (koronawirus) nie może żyć bez tego drugiego. Podczas gdy ten drugi za wszelką cenę nie chce mieć z nim nic do czynienia. A jednak nieświadomie przyciąga go do siebie. Flirtuje z nim odwiedzając kolejne miejsca, w których może on się znajdować, tym samym zapraszając go do wspólnych amorów.

Dopiero kiedy się zorientuje, że sprawy zaszły za daleko, za wszelką cenę stara się pozbyć instruza. Ten opuszcza swoją miłość dopiero wtedy, jak już się nic z tego związku nie da wycisnąć. Znajduje sobie nowych partnerów i gra zaczyna się od nowa.

Jak przenosi się koronawirus?

Tak naprawdę do końca jeszcze nikt nie wie, jak koronawirus może się przenosić. Najprawdopodobniej można zarazić się nim od drugiego człowieka drogą kropelkową, czyli poprzez kaszel, kichanie a nawet mówienie.

Koronawirus może także zostać przeniesiony, kiedy człowiek dotknie powierzchni lub przedmiotu, na którym znajduje się wirus, a następnie dotknie swoich ust, nosa lub oczu. Np. klamki, poręczy i innych skażonych przedmiotów. Szczepy koronawirusa wykryto również z kale i moczu zainfekowanych. Dlatego nie można wykluczyć transmisji wirusa drogą fekalno-oralną.

Koronawirus cicho zagnieżdża się w organizmie, rozwija i mutuje, aby przeskoczyć na nowe ofiary. Zaraża zanim zainfekowany zorientuje się, że coś jest nie tak. Rozprzestrzenianiu koronawirusa sprzyjają środki masowej komunikacji, zbiorowiska ludzi, płacenie banknotami i osoby podróżujące z jednego miejsca do drugiego.

Koronawirus to taka sobie grypa?

W sieci możemy spotkać się z opiniami, że nie powinniśmy bać się koronawirusa bardziej niż grypy, bo przecież to na zwykłą grypę na całym świecie umierają corocznie setki tysiące ludzi.

Tak, grypa zbiera corocznie wielkie żniwo, ale jest to wirus dobrze nam znamy. Przeciwko grypie można się zaszczepić. Nasz układ immunologiczny dobrze zna ten wirus i w większości przypadków świetnie sobie z nim radzi.

Koronawirus to nowy wirus, którego kompletnie nie znamy. Nikt nie jest wstanie powiedzieć jakie zbierze żniwo, jednak pierwsze badania pokazują, że koronawirus jest bardziej agresywny niż wirus grypy. Poza tym przenosi się on o wiele łatwiej niż grypa i jest od niej o ponad 10 razy bardziej śmiertelny.

Ponadto na koronawirusa nie ma żadnego leku ani szczepionki. Stosuje się tylko leczenie objawowe a całą walkę z wirusem pozostawia się układowi odpornościowemu danego pacjenta. Jednak wielka niewiadoma.

Czy podróżować w czasach koronawirusa?

Główny Inspektor Sanitarny (GIS) na dzień dzisiejszy na podstawie danych dotyczących ryzyka opracowanych przez Światową Organizację Zdrowia WHO nie zaleca podróżowania do:

  • Chin
  • Korei Południowej
  • Włoch
  • Iranu
  • Francji (departament Oise w Regionie Hauts-de-France, region Ile-de France, departament Górna Sabaudia w regionie Owernia-Rodan-Alpy, departament Morbihan w regionie Bretania)
  • Niemiec (Nadrenia Północna-Westfalia)
  • Japonii

GIS zaleca też zachowanie szczególnych środków ostrożności i unikanie dużych skupisk ludzkich wszystkim osobom przebywającym na terenie Niemiec, Francji i Hiszpanii.

Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Jest niemal pewne, że do tej listy będą dochodzić w miarę rozprzestrzeniania się koronawirusa nowe kraje.

Podróżując po świecie, Europie, czy nawet po Polsce musimy liczyć się nie tylko z tym, że możemy się zarazić. Ale również z tym, że kolejne kraje będą wprowadzać ograniczenia w poruszaniu się i wjeździe do swoich krajów. Z powodu podejrzenia zarażeniem korona wirusem możemy utknąć w pociągu, na lotnisku, bądź w hotelu lub nie zostać wpuszczeni do danego kraju.

Podróże a koronawirus

Czas koronawirusa to nieprzyjazny czas dla branży turystycznej i kochających podróże. Przemieszczając się z jednego miejsca na drugie musimy również myśleć o innych, bo to właśnie my możemy być kolejnym pacjentem zero i tym samym narazić na zakażenie wirusem innych ludzi.

Koronawirusa raczej już nie da się powstrzymać, bo rozgościł się już na wszystkich kontynentach, ale możemy opóźnić i zmniejszyć skalę jego rozprzestrzeniania. To od naszego odpowiedzialnego zachowania zależy, czy przysporzymy się do jego ekspansji.

Każdy z nas powinien zastanowić się, co może zrobić w swoim życiu codziennym, aby ograniczyć rozwój nowej dżumy XXI wieku.

Gdzie można znaleźć aktualne informacje na temat podróży i koronawirusa?

Aktualne informacje na temat jak zachować się w obliczu epidemii koronawirusem znaleźć można na stronach Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS), Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) oraz na stronach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).


Uważasz, że ten tekst warto przeczytać?

Polub, podziel się nim z innymi, skomentuj!

Dodaj komentarz